Tragiczne zakończenie akcji ratunkowej na jeziorze Sarbsko
Niezwykle smutnym finiszem zakończyła się długotrwała operacja ratunkowa, która trwała ponad godzinę. Jak donosił lokalny dziennik, Sebastian Kluska, pełniący funkcję dyrektora Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa SAR, powiedział, że służby ratownictwa przez wiele godzin poszukiwały wędkarza. Rodzina zgłosiła, że mężczyzna powinien być na środku jeziora Sarbsko, które znajduje się w miejscowości Nowęcin. Niestety, chociaż udało się zlokalizować wędkarza, pomoc przyszła już za późno.
Sebastian Kluska, dyrektor Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa SAR wyjaśnił, że pomimo tego iż ich działania nie obejmują działań na jeziorach, po otrzymaniu zgłoszenia postanowili skierować jednostkę ratowniczą z BSR Łeba do Nowęcina. Po wielogodzinnych poszukiwaniach zarówno od strony lądu jak i wody, we współpracy ze strażą pożarną, udało im się odnaleźć mężczyznę.
„Dziennik Bałtycki” dowiedział się również, że 65-letni mężczyzna wędkował razem ze swoim synem. Na szczęście, synowi nic się nie stało.

Zimowy koncert Głodomora: interaktywna przygoda dla całej rodziny!
Karnawałowy bal dla dzieci: jakie postacie zdominują parkiet?
Nowa trasa pieszo-rowerowa połączy Koteże z drogą powiatową 2711G
Spotkanie z Dominikiem Belczewskim: Odkryj siebie w bibliotece
Starogardzki powiat z funduszami na ekologiczne autobusy dla czystszego powietrza
Dołącz do eliminacji 71. Ogólnopolskiego Konkursu Recytatorskiego!
Sezon grzewczy a czad: Jak skutecznie się chronić przed zatruciem?
Zrób krok ku zdrowiu: skorzystaj z darmowej mammografii!
Bezpieczeństwo młodzieży w podróży: zasady na wyjazd do Sewilli