Zbiornik Wodny Żur

Zbiornik Wodny Żur to sztuczny zalew na rzece Wdzie, który powstał pod koniec lat 20. XX wieku w sercu Borów Tucholskich. Rozciąga się na 440 hektarach, a jego niezwykle rozbudowana linia brzegowa – licząca ponad 33 kilometry – tworzy labirynt zatok, półwyspów i wysepek. To miejsce, gdzie historia polskiej energetyki splata się z dziką przyrodą Wdeckiego Parku Krajobrazowego.

Zbiornik Wodny Żur
Świętojańska 39/33, 83-200 Starogard Gdański
★ 4.9
Zbiornik Wodny Żur to ukryty skarb Borów Tucholskich, który zachwyca nie tylko swoim pięknem, ale i historią. Powstały w latach 20. XX wieku, zalew łączy w sobie dziką przyrodę z inżynieryjnym cudem – elektrownią wodną. To idealne miejsce na relaks, wędkowanie i odkrywanie uroków natury, które zachwycą każdego miłośnika aktywnego wypoczynku.
Dlaczego warto tam pojechać?
  • malownicza linia brzegowa
  • unikalna elektrownia wodna
  • raj dla wędkarzy
  • liczne szlaki spacerowe
  • piękne wysepki i zatoczki

Elektrownia, która zmieniła bieg rzeki

Wszystko zaczęło się od ambitnego planu zaopatrzenia w energię elektryczną budującego się portu w Gdyni. W 1929 roku na Wdzie wzniesiono zaporę ziemną, która spiętrzyła wody rzeki o 15 metrów. Powstał zbiornik retencyjny, a tuż przy nim elektrownia wodna o mocy 8 MW – największy tego typu obiekt w ówczesnej Polsce.

Uroczyste otwarcie elektrowni odbyło się 15 lutego 1930 roku z udziałem prezydenta Ignacego Mościckiego. Projekt opracowali profesor Karol Pomianowski i profesor Alfons Hoffmann – inżynierowie, którzy w ciągu zaledwie półtora roku stworzyli dzieło na miarę epoki. Elektrownia wyposażona została w pionowe turbiny Kaplana – jedne z pierwszych na świecie pracujących przy tak wysokim, bo 15,5-metrowym, spadzie wody.

Woda ze zbiornika trafia do elektrowni kanałem derywacyjnym długości 900 metrów, a następnie żelbetonowymi rurociągami o średnicy 4 metry kierowana jest do turbin. Elektrownia działa do dziś, choć pracuje tylko kilka godzin dziennie, w szczycie zapotrzebowania na prąd.

Spiętrzenie Wdy połączyło jej wody z istniejącym wcześniej jeziorem Mukrza. Powstał akwen o długości 12 kilometrów i szerokości wahającej się od 150 do 550 metrów. Maksymalna głębokość sięga 18 metrów, choć średnia to około 8 metrów – najwięcej w miejscach dawnego koryta rzeki i zatopionych dolin.

Co zobaczysz nad Zalewem Żurskim

Zbiornik leży niecałe 30 kilometrów na północ od Świecia, w otoczeniu gęstych lasów mieszanych charakterystycznych dla Borów Tucholskich. Brzegi są miejscami strome i wysokie, gdzie indziej łagodnie opadają ku wodzie – prawdopodobnie to dawne łąki, które zalała woda po spiętrzeniu rzeki.

Wśród trzech wysepek największa to Madera, otoczona bujną roślinnością. Półwyspy wciskają się głęboko w lustro wody, tworząc ustronne zatoczki. W niektórych miejscach można jeszcze dostrzec ślady przedwojennej infrastruktury turystycznej – Alfons Hoffmann, jeden z twórców elektrowni, aktywnie promował walory krajobrazowe zalewu, organizując wycieczki dla elektryków, harcerzy i turystów. Wytyczył nawet trasę spacerową zwaną Promenadą Hoffmanna, a w najładniejszych zakątkach wybudował przystanie.

Wędkarstwo i sporty wodne

Dziś zalew to przede wszystkim raj dla wędkarzy. Opiekę nad wodami sprawuje Terenowe Koło PZW nr 113 Osie. W zbiorniku żyją szczupaki, sandacze, okonie, liny i płocie. Można też trafić na suma czy pstrąga jeziorowego. Rozległy akwen pozwala znaleźć spokojne miejsce z brzegu albo wypłynąć łodzią w poszukiwaniu głębszych łowisk. Są tu kładki wędkarskie i pomosty przy ośrodkach wczasowych.

Kajakarze doceniają Wdę i sam zalew – nie bez powodu już w 1931 roku powstał tu Klub Kajakowy „Wda”. Dzisiaj można wypożyczyć kajak w jednym z ośrodków i spędzić kilka godzin na wodzie, podziwiając zalesione brzegi i obserwując ptactwo wodne.

Zbiornik Żur gromadzi 16 milionów metrów sześciennych wody. W środku zapory ziemnej znajduje się upust głębinowy – dwie ogromne żelbetowe sztolnie zamknięte stalowymi zasuwami, służące do awaryjnego odprowadzania wody.

Dla kogo jest Zbiornik Żur

To miejsce przede wszystkim dla miłośników spokojnego wypoczynku na łonie natury. Wędkarze znajdą tu wymarzone warunki – rozległy zbiornik, różnorodne gatunki ryb, możliwość łowienia z brzegu i z łodzi. Kajakarze mogą połączyć spływ Wdą z eksploracją zalewu.

Rodziny z dziećmi docenią ciszę i przestrzeń – nad zalewem nie ma tłumów ani hałasu. To dobry punkt wypadowy do zwiedzania Borów Tucholskich. Miłośnicy historii techniki z pewnością zainteresują się działającą do dziś elektrownią, choć zwiedzanie jej wnętrza nie jest ogólnodostępne. Sam budynek i zapora to jednak ciekawe przykłady przedwojennej inżynierii.

Baza noclegowa i infrastruktura

Nad zalewem działa kilka ośrodków wczasowych oferujących noclegi, są też kwatery prywatne, agroturystyki i pola namiotowe. Infrastruktura jest skromna, ale wystarczająca – to raczej miejsce dla tych, którzy szukają ciszy, nie rozrywki.

Największa miejscowość w okolicy to Tleń, położony u ujścia Prusiny do zalewu. Stąd najłatwiej dotrzeć nad wodę. Można też dojechać do Osia – to wieś gminna z podstawowymi usługami.

Jak dojechać i praktyczne informacje

Zbiornik Żur leży w województwie kujawsko-pomorskim, w powiecie świeckim. Z Bydgoszczy to około 70 kilometrów, ze Świecia niecałe 30. Dojazd samochodem jest najprostszy – należy kierować się na Osie lub Tleń, a stamtąd lokalnymi drogami nad zalew. Parking przy ośrodkach zazwyczaj bezpłatny.

Dostęp do wody jest wolny, choć większość brzegów to tereny prywatne lub należące do ośrodków. Wędkarze muszą posiadać kartę wędkarską PZW i opłacić zezwolenie – szczegóły dostępne u opiekuna łowiska, czyli Koła PZW nr 113 w Osiu.

Na zwiedzanie okolicy warto przeznaczyć przynajmniej pół dnia. Jeśli planujesz wędkowanie lub spływ kajakiem, to spokojnie cały dzień. Zbiornik znajduje się na terenie Wdeckiego Parku Krajobrazowego, więc obowiązują tu zasady ochrony przyrody – zakaz rozpalania ognisk poza wyznaczonymi miejscami, zakaz hałasowania i pozostawiania śmieci.

Warto pamiętać, że to nie jest typowy kurort – brakuje tu restauracji, wypożyczalni sprzętu czy zorganizowanych atrakcji. To miejsce dla tych, którzy cenią kontakt z naturą i potrafią sami zorganizować sobie czas. Najlepszy sezon to późna wiosna, lato i wczesna jesień. Zimą zalew bywa miejscem spacerów, choć infrastruktura turystyczna wtedy nie działa.

Ceny: Dostęp do zalewu bezpłatny. Opłaty wędkarskie według cennika PZW (karta wędkarska plus zezwolenie od opiekuna łowiska). Noclegi w ośrodkach od około 50-100 zł za osobę, pola namiotowe od 10-20 zł za namiot.

Godziny: Zbiornik dostępny całą dobę, ośrodki wczasowe mają własne godziny funkcjonowania.

Dojazd: Samochodem z Bydgoszczy przez Świecie w kierunku Tlenia lub Osia. Komunikacja publiczna ograniczona – autobusy do Osia lub Tlenia, stamtąd kilka kilometrów pieszo lub rowerem.

Czas zwiedzania: Minimum 2-3 godziny na spacer i obejrzenie okolicy, cały dzień dla wędkarzy i kajakarzy.

Nie przegap